W niedzielę gramy o wszystko. Przyjeżdża Krosno
2020-03-07

Jeśli wygramy w niedzielę, wciąż jesteśmy w walce o play offy. Potrzebujemy Waszego wsparcia!

Mimo że jesteśmy osłabieni brakiem kontuzjowanego Marcina Fliegera, Biofarm Basket Poznań wyjdzie na parkiet w najbliższą niedzielę w pełnej gotowości. To spotkanie albo wleje w nasze serca nadzieje w kontekście walki o play offy, albo je odbierze. Na dodatek musimy wygrać minimum dziesięcioma punktami, co z pewnością nie będzie łatwe. Potrzebujemy Waszego dopingu!

Gorąco zachęcamy do odwiedzin hali Cityzen (rozpoczęcie godz. 16:00)! Będzie się działo, bo do naszej hali przyjeżdża były ekstraklasowy klub, Miasto Szkła Krosno. Drużyna z Podkarpacia plasuje się na siódmym miejscu w ligowej tabeli, ma na swoim koncie bilans 11-11. Oznacza to, że nie jest jeszcze pewna udziału w play offach. Dla nich również będzie to niezwykle ważne starcie, bo po piętach depczą im Polonia Leszno (10-13), GKS Tychy (10-13) czy Pruszków (10-13). Biofarm z bilansem 9-13 jest tuż za tą stawką.

Mamy o dwie wygrane więcej, niż Kotwica Kołobrzeg, AZS Politechnika Opolska oraz Nysa Kłodzko. Stawia nas to w komfortowym, ale wciąż nie do końca bezpiecznym położeniu. Koszykarze Biofarmu zapewniają, że zrobią wszystko, aby w niedzielę odnieść wygraną.

Co jednak do tego będzie potrzebne?

Z całą pewnością priorytetem będzie zatrzymanie dwóch czołowych zawodników Miasta Szkła - Marcina Dymały i Alana Czujkowskiego. Ten pierwszy jest czołowym strzelcem I ligi, zdobywa średnio na mecz 17,8 punktu, 6,3 zbiórki oraz 4,8 asysty. Dymała pochodzi z Ostrowa Wielkopolskiego, oddalonego od Poznania o niespełna dwie godziny drogi samochodem. 29-latek zapewne będzie chciał wypaść jak najkorzystniej na tym terenie.

Alan Czujkowski notuje 15,3 punktu, 6,2 zbiórki, a ponadto trafia 43-procent rzutów za trzy. Świetnie zapowiada się jego starcie z Filipem Struskim i Mateuszem Brękiem.

W naszym zespole dużo na swoje barki będzie musiał wziąć na pewno Dawid Bręk, który pod nieobecność Fliegera pełni też rolę kapitana drużyny. Bręk i Dymała znają się ze wspólnych występów w PLK dla zespołu ze Stargardu.

Pierwszy mecz obu drużyn zakończył się triumfem Miasta Szkła Krosno w stosunku 80:71. Teraz, żeby przy ewentualnym takim samym bilansie być wyżej, niż podopieczni Marcina Radomskiego, musimy wygrać minimum dziesięcioma punktami.

Przed urazem Marcina Fliegera mieliśmy na swoim koncie serię pięciu zwycięstw z rzędu. Ostatnio zatrzymała nas dopiero Pogoń Prudnik. Ale u siebie wygraliśmy trzy ostatnie mecze i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby triumfować po raz czwarty. Gracze Miasta Szkła Krosno po trzech porażkach z rzędu, wygrali dwa ostatnie spotkania - pokonali odpowiednio u siebie Górnik Wałbrzych 94:78 oraz Nysę Kłodzko 95:58.

Będzie to nasze przedostatnie spotkanie w Poznaniu w sezonie zasadniczym, ale liczymy, że spotkamy się jeszcze nie raz w play offach. To wciąż jest możliwe! Do zobaczenia w niedzielę. Zróbmy to razem!

© Copyright© Biofarm Basket Poznań 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: Sport Success